Ostatnie wiadomości:
Policyjny apel do rowerzystów. - poniedziałek, 17 lipca 2017 19:31
Rehabilitacja po zwolnieniu lekarskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 19:22
Bezpłatne porady prawne w Powiecie lubińskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 19:17
Dlaczego warto współpracować z ProSenior24? - czwartek, 22 grudnia 2016 12:44
CZEŚĆ JAK CZAPKA! - akcja dla dzieci chorych na raka - czwartek, 19 listopada 2015 22:20
Apel o pomoc dla Agnieszki Holki - sobota, 18 lipca 2015 12:32
  • Załóż swoje konto!

Do delfinów

PDFDrukujEmail

Igor urodził się 21 czerwca 2005 roku. Jest dzieckiem  ze znacznie obciążonym wywiadem okołoporodowym oraz chorobowym. Ma dziecięce porażenie mózgowe, a dodatkowo cierpi na dysplazję oskrzelowo-płucną, retinopatię III st., padaczkę, krótkowzroczność, alergię na gluten i mleko.

 

 

Nie chodzi jeszcze sam i nie mówi. Aktualnie jest na diecie bezglutenowej i bezmlecznej. W związku z tym Igor potrzebuje intensywnej rehabilitacji, terapii logopedycznej oraz licznych konsultacji specjalistycznych. Dzięki mozolnej pracy wielu specjalistów i  intensywnym ćwiczeniom chłopiec robi postępy.

Poprzez ćwiczenia, na które może uczęszczać dzięki dobremu sercu obcych ludzi, w ostatnim czasie nastąpiła wyraźna poprawa w zakresie motoryki, o której kilka lat, a nawet miesięcy temu, nie było mowy - nie potrafił wstać i utrzymać się, dzisiaj jest już inaczej. Łapiąc się poręczy lub z pomocą innych osób, może przejść kilka metrów. Igorek robi teraz ogromne postępy w mowie, więc jest szansa, że w końcu powie "mama".

Igorek jest pogodnym dzieckiem, zawsze uśmiechniętym. Niedawno zaczął chodzić do przedszkola. Brakowało mu towarzystwa innych dzieci, ponieważ sam jest jedynakiem. I chociaż mamie ciężko było przyzwyczaić się, że nie jest z synkiem, każdego dnia widzi, jak kontakt z innymi dziećmi pozytywnie wpływa na jego rozwój. 

Mama mówi: „Igusia zawsze kazałam traktować, jakby był zdrowy, chociaż z dziadkami się to nie udaje, a mały cwaniaczek później ich wykorzystuje i ich nabiera. Jest najcudowniejszym dzieciaczkiem na świecie!”

Zbieramy pieniądze na turnus delfinoterapii w Chmielniku na Ukrainie. Mama szukała najtańszego turnusu, żeby tylko Igor mógł pojechać. Dlaczego? Zajęcia mogą z zewnątrz wyglądać jak zabawa z delfinami, która spodobałaby się każdemu dziecku. Jednak dla zdrowego dziecka byłaby to tylko zabawa, a dla Igora także terapia. Znane są wyjątkowe przypadki, że dzieci po delfinoterapii zaczynają mówić - marzeniem mamy byłoby, żeby Igor też potwierdził ten wyjątek.

Turnus kosztuje 7.000 zł. Jednak tej kwoty mama nie jest w stanie zebrać sama. Z Pomocą Pomagaczy może jej się udać.

więcej na stronie http://www.siepomaga.pl/f/pomocnamama/c/729

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Artykuły

Policyjny apel do rowerzystów.
Policyjny apel do... Każdego roku w okresie letnim dochodzi do wielu wypadków drogowych z udziałem rowerzystów. Wraz z rozpoczęciem tego sezonu policjanci otrzymują także większą ilość zgłoszeń o...