Ostatnie wiadomości:
Policyjny apel do rowerzystów. - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:31
Rehabilitacja po zwolnieniu lekarskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:22
Bezpłatne porady prawne w Powiecie lubińskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:17
Dlaczego warto współpracować z ProSenior24? - czwartek, 22 grudnia 2016 11:44
CZEŚĆ JAK CZAPKA! - akcja dla dzieci chorych na raka - czwartek, 19 listopada 2015 21:20
Apel o pomoc dla Agnieszki Holki - sobota, 18 lipca 2015 11:32
  • Załóż swoje konto!

Pomóżmy Paulince Zawadzkiej

PDFDrukujEmail

Paulinka Zawadzka ma 12 lat. Jest uczennicą klasy łyżwiarskiej w szkole nr 7. Żywiołowa, energiczna i uśmiechnięta dziewczynka. 27.03.2010r. na zawsze odmienił życie rodziny Zawadzkich i zakończył beztroskie dzieciństwo Paulinki.
Guz śródpiersia- nieziarniczy chłoniak złośliwy. Ta wiadomość brzmiała jak wyrok. Dziewczynka nigdy nie chorowała, a w rodzinie nie było nikogo cierpiącego na chorobę nowotworową. Rodzina nie tylko musiała podjąć natychmiastowe działania w walce z rakiem, ale także za wszelką cenę spróbować odnaleźć się w tej nowej i jakże trudnej sytuacji.

- To spadło na nas jak grom z jasnego nieba. Nie wiedzieliśmy co mamy robić i jak się zachować – opowiada nam Mama Paulinki.

Zawadzcy mieszkają w jednym z lubińskich wieżowców. Mieszkanie jest maleńkie i ledwo mieści 4- osobową rodzinę. Paulinka wraz z młodszym bratem zajmuje jeden pokój, a w drugim są rodzice. Ojciec dziewczynki ucierpiał w wypadku w pracy i przebywa na zasiłku rehabilitacyjnym. Matka natomiast musiała zwolnić się z pracy, aby móc opiekować się córką.

- Zarówno szef, jak i współpracownicy bardzo długo szli mi na rękę i odciążali w pracy, ale nie mogłam już dłużej zganiać swojej roboty na kogoś, więc zwolniłam się – mówi Pani Ania.
Rodzina stara się radzić sobie finansowo, ale w obecnej sytuacji jest im bardzo ciężko. Leki dla Pauliny są dosyć drogie. Dziewczynka cierpi na mdłości po chemioterapii. „ Zofran”, który jest w stanie jej pomóc kosztuje 149 zł i wystarcza tylko na 3- 4 dni, a drugi AMPHO-MORONAL 70 tabletek - 450 zł wystarcza na miesiąc.

Państwu Zawadzkim bardzo pomaga szkoła nr 7, która wciąż zbiera pieniążki na leczenie Pauliny.
Lekarstwa to jednak nie jedyny wydatek rodziny. Bardzo kosztowne, a także kłopotliwe są dojazdy do Wrocławia.

- Był czas, kiedy woziliśmy ją codziennie tam i z powrotem, ponieważ w Lubinie dzieciom nie podaje się chemioterapii – żali się Matka dziewczynki.
Paulina po każdej chemioterapii cierpi na aplazję, tzn. że jest podatna na wszelkie przeziębienia i infekcje, co jest dla niej bardzo groźne. Mała wciąż potrzebuje krwi grupy ARh+, której wciąż brakuje.

Staramy żyć normalnie i cieszyć się każdym dniem. Paulina bardzo świadomie przechodzi swoją chorobę, niczego przed Nią nie ukrywamy – przyznaje Pani Ania. – Jest tak wielu ludzi, którym z całego serca chcemy podziękować, ale ktoś, kto nigdy nie miał tak chorego dziecka, nie zrozumie, że ja nie mam czasu kompletnie na nic. Dziękuję więc tutaj szkole nr 7, rodzicom, uczniom, fundacjom i wszystkim ludziom dobrego serca, którzy pomagają nam przejść przez ten trudny czas - ze łzami mówi Pani Zawadzka.

Przed Paulinką jeszcze 2 lata chemioterapii. Wierzymy, że nasza młoda łyżwiarka jeszcze wywalczy dla nas jakiś medal!

Jeśli chcesz pomóc Paulinie Zawadzkiej:
FUNDACJA „NA RATUNEK DZIECIOM Z CHOROBĄ NOWOTWOROWĄ”
ul. O. Bujwida 42
50 – 368 Wrocław
Bank Millenium S.A.
nr konta 11 1160 2202 0000 0001 0214 2867 z tytułem wpłaty "DLA PAULINY ZAWADZKIEJ"

lub na prywatny nr dziewczynki
PKO BP 14 1020 3017 0000 2202 0250 2342

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Przegląd prasy

Klikając pomagasz
Klikając pomagasz By pomóc potrzebującym, wystarczy jedno kliknięcie myszką.   Klikając w bannery na stronach poniżej pomagasz kupić jedzenie potrzebującym, ułatwiasz rehabilitację...

Artykuły

Policyjny apel do rowerzystów.
Policyjny apel do... Każdego roku w okresie letnim dochodzi do wielu wypadków drogowych z udziałem rowerzystów. Wraz z rozpoczęciem tego sezonu policjanci otrzymują także większą ilość zgłoszeń o...

Porady

Za sanatorium się płaci
Za sanatorium się płaci Nigdy w życiu nie byłam w sanatorium, ale teraz chciałabym się wybrać. Czy to prawda, że muszę płacić za zakwaterowanie i wyżywienie