Ostatnie wiadomości:
Policyjny apel do rowerzystów. - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:31
Rehabilitacja po zwolnieniu lekarskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:22
Bezpłatne porady prawne w Powiecie lubińskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:17
Dlaczego warto współpracować z ProSenior24? - czwartek, 22 grudnia 2016 11:44
CZEŚĆ JAK CZAPKA! - akcja dla dzieci chorych na raka - czwartek, 19 listopada 2015 21:20
Apel o pomoc dla Agnieszki Holki - sobota, 18 lipca 2015 11:32
  • Załóż swoje konto!

Apel o pomoc dla Zuzi

PDFDrukujEmail

Mam na imię Zuzka Zakurzewska urodziłam się 20 lipca 2010 roku w 35 tygodniu i warzyłam 2.730kg. Po porodzie okazało się że mam zespół Downa. Lekarze po badaniach stwierdzili u mnie dwie dziurki w serduszku.

Po kolejnych badaniach zostałam na oddziale dla wcześniaków około miesiąca. Pierwsze 6 dni spędziłam w inkubatorze. Po niecałym miesiącu zabrali mnie do szpitala w Dublinie. Po rozmowie mamy z Kardiologie dr Colinem McMahon okazało się, że moje wady są na tyle poważne, że niestety lekarze z Dublina nie podejmą się operacji. Oznajmili, że nie wiadomo ile zostało mi dni, tygodni, miesięcy. Może tydzień, może dwa, może miesiąc, zawsze kończąc na pół roku.

Dr McMachon skontaktował się z lekarzem Pedro Del Nido który stwierdził, że sprawa rzeczywiście jest ciężka, ale myśli, że jest w stanie to naprawić. Podobno mam wystarczająco dużo tkanki na naprawę 2 wad z którymi będę mogła już żyć. Rozpoznali u mnie: hipoplazje lewej komory serca, przerwany (zwężony) łuk aorty typu B (dodatkowo kontynuacje IAA), kompletnie dominujący kanał przedsionkowo-komorowy prawej komory, poważne pod-zastawkowe zwężenie aorty, membrana lewego przedsionka, wysoki start z głównego pnia płucnego lewa tętnicą płucną, niedomykalność zastawki AV, dwukomorowe skurczowe i rozkurczowe zaburzenie czynności.

Rodzice wierzą, że czołówka światowa kardiologów w tym dr. Del Nido stawią czoła i uda im się mnie uratować. Jednak nie jest to łatwe. Mimo iż bardzo by chcieli aby swoich sił spróbowali lekarze w Stanach nie stać ich na tak kosztowną operacje. Bez tej operacji nie mam szans żyć. To, że urodziłam się z zespołem Downa nie przekreśla mnie, też powinna, mieć szanse by żyć. Od 19 listopada nie potrzebuje już sondy, sama jem, sama pije, uśmiecham się, wodze wzrokiem, reaguje na dźwięk i światło, dzielnie stawiam czoła wszystkim przeciwnością. Pokazuje, że chce żyć. "Jest bardzo silna mała iskierką, której nie chcemy pozwolić zgasnąć" jak mówi moja mama .


Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko"

SBL ZAKRZEWO

Numer konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010

Z dopiskiem:
Darowizna dla Zuzi Zakurzewska 63/Z

wpłaty zagraniczne w euro: kod SWIFT(BIC): GBW CPL PP, PL76 8944 0003 0000 2088 2000 0050

wpłaty zagraniczne w USD: kod SWIFT(BIC): GBW CPL PP, PL97 8944 0003 0000 2088 2000 0060

Możesz również przekazać 1% swojego podatku:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Słoneczko"

Nr KRS: 0000186434

Z dopiskiem:
1% podatku na rzecz Zuzi Zakurzewska 63/Z 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Przegląd prasy

Klikając pomagasz
Klikając pomagasz By pomóc potrzebującym, wystarczy jedno kliknięcie myszką.   Klikając w bannery na stronach poniżej pomagasz kupić jedzenie potrzebującym, ułatwiasz rehabilitację...

Artykuły

Policyjny apel do rowerzystów.
Policyjny apel do... Każdego roku w okresie letnim dochodzi do wielu wypadków drogowych z udziałem rowerzystów. Wraz z rozpoczęciem tego sezonu policjanci otrzymują także większą ilość zgłoszeń o...

Porady

Za sanatorium się płaci
Za sanatorium się płaci Nigdy w życiu nie byłam w sanatorium, ale teraz chciałabym się wybrać. Czy to prawda, że muszę płacić za zakwaterowanie i wyżywienie