Ostatnie wiadomości:
Policyjny apel do rowerzystów. - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:31
Rehabilitacja po zwolnieniu lekarskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:22
Bezpłatne porady prawne w Powiecie lubińskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:17
Dlaczego warto współpracować z ProSenior24? - czwartek, 22 grudnia 2016 11:44
CZEŚĆ JAK CZAPKA! - akcja dla dzieci chorych na raka - czwartek, 19 listopada 2015 21:20
Apel o pomoc dla Agnieszki Holki - sobota, 18 lipca 2015 11:32
  • Załóż swoje konto!

Michałek Romaniuk walczy o życie. Pomóżmy Mu!!

PDFDrukujEmail

Michałek ma dopiero 5 lat i od 2,5 roku zmaga się z ciężką chorobą nowotworową - neuroblastomą.

Los nie był dla naszego Misia łaskawy od początku ,od pierwszych chwil jego istnienia.Gdy byłam w ciąży z Michałkiem lekarz stwierdził, że ciąża nie rozwija się prawidłowo. Padła diagnoza jakiej żadna matka oczekująca na swoje ukochane maleństwo nie chciałaby usłyszeć - ciążą martwa! Skierowanie do szpitala, przygotowanie do zabiegu i ostatnie USG, które miało potwierdzić diagnozę. Ale serduszko biło, nasze maleństwo żyje i rozwija się prawidłowo! Dalej ciąża przebiegała wzorcowo.

Michałek urodził się zdrów, ale tu los rzucił nam kolejną kłodę pod nogi, wielkie zmartwienie dla naszej rodziny. W 3 miesiącu życia naszego syneczka lekarz oznajmił nam, że Michałek jest niewidomy. Znów rozpacz, wyjazdy do lekarzy, specjalistyczne badania. Dzięki Bogu diagnoza znów okazała się kolejny raz błędna. Michałek ma zdrowe oczy.

Gdy nasz Misio skończył 2,5 roczku trafił do szpitala z objawami wirusowego zapalenia jelit. TEN DZIEŃ ZMIENIŁ CAŁE NASZE ŻYCIE. Po wykonaniu szpitalnych badań diagnoza zabrzmiała dla nas jak wyrok NEUROBLASTOMA - ciężki złośliwy nowotwór. Modliłam się by i ta diagnoza okazała się błędem, złym snem, nocną marą ...niestety tym razem tak się nie stało. Cały świat runął nam na głowę, straszne myśli, ból.

Patrzyłam na Michałka i wylewałam morze łez "dlaczego on, dlaczego los go tak doświadcza, dlaczego nie mogę to być ja..." Przerażenie, strach, rozpacz to jedyne co odczuwałam. Każdy kolejny dzień walki z chorobą napawa nas lękiem. Michałek ma usunięty guz, przeszedł autoprzeszczep.

Modliłam się by i ta diagnoza okazała się błędem, złym snem, nocną marą ...niestety tym razem tak się nie stało.

Cały świat runął nam na głowę, straszne myśli, ból.

Kilka dni temu Michał po kontrolnych badaniach, po roku względnego spokoju trafił znowu do szpitala - rodzice usłyszeli straszne dla każdego słowa: JEST WZNOWA. Po raz drugi zawalił się cały ich swiat. W tej chwili czekamy razem z Nimi na szczegółowe wyniki badań...

Dziś przeczytałam szokującą wiadomość...Bardzo proszę czytelników naszego portalu o włączenie się do akcji pomocy dla naszego MISIA..

" Kochani, to co teraz napiszę na pewno będzie wielkim szokiem...

Paskud w ciele Misia jest tak rozległy, że niestety... prawdopodobnie nic więcej zrobić się nie da... Jest progresja choroby z rozległym zajęciem układu kostnego...

Lekarze z Kliniki w Lublinie zrobili co w ich mocy... prawdopodobnie nie będzie operacji guza, nie będzie leczenia izotopowego, nie będzie nic...

Piszę - prawdopodobnie bo samej wierzyć mi się nie chce w to co piszę... Mogą jeszcze podać w Lublinie Michałkowi chemię... Tego dowiedziała się dziś Iwona, kiedy pojechała z Misiem na płukanie cewnika... Płakała, tak bardzo płakała...

Konieczna jest konsultacja Michałka w Klinice w Kolonii. Michaś jest w zadziwiająco dobrym stanie fizycznym... Bez problemu mógłby pojechać do Niemiec w tej chwili...

Iwona otrzymała z Kliniki wyniki badań scyntografii oraz płytki z obu badań tomograficznych... Poprosiłam już o pilne przetłumaczenie dokumentów...

W razie zgody niemieckich lekarzy będziemy potrzebować dużo pieniędzy. Za dwa pierwsze tygodnie będziemy musieli zapłacić około 20 tys. Euro...

Błagamy o pomoc!
Każda złotóweczka, każdy grosik jest bardzo ważny!
To bardzo nierówna walka - pomóżmy Im ją wygrać! Musimy ją wygrać!!

Wiem, że macie dobre serducha, bo już nie raz w dramatycznych sytuacjach pokazaliście jak pięknie potraficie pomóc!!!

Na koncie fundacji mamy 550 zł. To już coś na dobry początek - nie zaczynamy od zera... Numery konta w Fundacji są po prawej stronie... Proszę, piszcie wszędzie gdzie się da. Niech jak najwięcej osób dowie się o chorobie Misia i o potrzebie pomocy...

Mama Michałka

Link do bloga Michałka: http://www.michalekromaniuk.blogspot.com/

Dziękuję za to, że jesteście razem z nami - dziękuję za piękne komentarze na profilu Michała na NK, na blogu, w pokoiku na forum Ludzie-Serca..."
FUNDACJA "Z UŚMIECHEM"

Dobrowolnych wpłat dla Naszego Małego Wojownika można dokonać:

Stowarzyszenie „Podaruj Życie Dzieciom”
ul. Jagiellońska 20/30, 32-200 Miechów
KRS: 0000351051, REGON: 121173681, NIP: 6591529160

ING Bank Śląski
ul. Sokolska 34; 40-086 Katowice
27 1050 1445 1000 0090 7280 2797

Wpłaty dla Michałka koniecznie z dopiskiem "Michał Romaniuk" czy "Dla Michałka Romaniuka".



Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Przegląd prasy

Klikając pomagasz
Klikając pomagasz By pomóc potrzebującym, wystarczy jedno kliknięcie myszką.   Klikając w bannery na stronach poniżej pomagasz kupić jedzenie potrzebującym, ułatwiasz rehabilitację...

Artykuły

Policyjny apel do rowerzystów.
Policyjny apel do... Każdego roku w okresie letnim dochodzi do wielu wypadków drogowych z udziałem rowerzystów. Wraz z rozpoczęciem tego sezonu policjanci otrzymują także większą ilość zgłoszeń o...

Porady

Za sanatorium się płaci
Za sanatorium się płaci Nigdy w życiu nie byłam w sanatorium, ale teraz chciałabym się wybrać. Czy to prawda, że muszę płacić za zakwaterowanie i wyżywienie