Ostatnie wiadomości:
Policyjny apel do rowerzystów. - poniedziałek, 17 lipca 2017 19:31
Rehabilitacja po zwolnieniu lekarskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 19:22
Bezpłatne porady prawne w Powiecie lubińskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 19:17
Dlaczego warto współpracować z ProSenior24? - czwartek, 22 grudnia 2016 12:44
CZEŚĆ JAK CZAPKA! - akcja dla dzieci chorych na raka - czwartek, 19 listopada 2015 22:20
Apel o pomoc dla Agnieszki Holki - sobota, 18 lipca 2015 12:32
  • Załóż swoje konto!

Natalka opuściła szpital

PDFDrukujEmail

Artykuły

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Porzucona trzylatka znajdzie opiekę u sióstr. Stamtąd ma szansę trafić do nowej rodziny. Teraz małą Natalką zajmą się siostry zakonne z Wierzbic Wrocławskich (© Tomasz Hołod)
Dziewczynka, którą rodzina zastępcza zostawiła w klinice przy ul. Borowskiej we Wrocławiu, będzie miała nowy dom. Na razie - wśród dzieci w placówce opiekuńczo-leczniczej w Wierzbicach Wrocławskich. Ale stamtąd może szybko trafić do adopcji.

W szpitalu, w którym Natalka spędziła prawie miesiąc, pracownicy wczoraj z trudnością powstrzymywali łzy. Wszyscy pokochali wesołe i uśmiechnięte dziecko, którego nikt z rodziny przez cały ten czas nie odwiedzał.
- Natalka jest niesamowita. Towarzyszyła nam od rana do wieczora, ale to nie miejsce dla niej. Ona potrzebuje miłości domu rodzinnego - opowiada Jolanta Studzińska, pielęgniarka zabiegowa.

- Będziemy na pewno tęsknić za nią i ją odwiedzać - mówią ze łzami w oczach jej koleżanki.
eraz dziewczynka potrzebuje rehabilitacji i opieki po operacji usunięcia krwiaka mózgu. Po trepanacji czaszki musi mieć przeszczep kości, a na to trzeba czekać co najmniej dwa lata. W ośrodku prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Świętego Józefa będzie miała stałą opiekę lekarza.
- Zajmie się nią też psycholog - zapewnia siostra Joanna Górka, dyrektor Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Wierzbicach Wrocławskich.

Siostry zapewniają, że przy poszukiwaniu nowej mamy i taty dla dziewczynki będą bardzo ostrożne. Nie chcą, by dziecko znowu przeżyło stres.
- Przeszła już tyle, że pośpiech jest tutaj niewskazany - mówi siostra Joanna Górka.
O smutnym losie Natalki pisaliśmy jako pierwsi tydzień temu. Zaalarmowali nas pacjenci i pielęgniarki z oddziału neurochirurgii kliniki. Dziecko urodziło się w trudnej rodzinie w Oleśnicy.

Jako niemowlę trafiło do domu dziecka. Rok temu zgłosiło się po nią młode małżeństwo. Teraz rodzina zastępcza już jej nie chce. Przez miesiąc w szpitalu zastępczy rodzice odwiedzili ją tylko raz, gdy brali ją do innej placówki na badania.

- To ewidentne zaniedbania, które dyskwalifikują ich jako rodzinę zastępczą. Skierowaliśmy do sądu wniosek o rozwiązanie tej rodziny, a ten wydał tymczasową decyzję o umieszczeniu dziecka w ośrodku opiekuńczo-wychowawczym - opowiada Katarzyna Wójcik, kierownik Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lubaniu, gdzie Natalka została przyjęta przez młode małżeństwo.
Do sądu trafił wniosek o rozwiązanie rodziny Natalki
Od czasu, gdy napisaliśmy o sprawie ta rodzina zastępcza nie dostaje pieniędzy za opiekę nad Natalką.
- Od tygodnia zostały wstrzymane - mówi Wójcik.

Prokuratura w Lubaniu bada, czy w rodzinie zastępczej nie dochodziło do znęcania się nad dziewczynką. Sprawę przekazali tam wrocławscy śledczy po tym, gdy zostali zaalarmowani o takich podejrzeniach przez lekarzy z kliniki przy ul. Borowskiej.

Przeżycia nie zamykają jej drogi do szczęścia


Z Sylwestrem Pajęckim, dyrektorem Wrocławskiego Centrum Opieki, Wychowania i Adopcji, rozmawia Janusz Krzeszowski

Czy dziecko po takich przejściach ma szansę na kochającą rodzinę i samo też będzie potrafiło ją pokochać?

Pewnie, że tak. Ono potrzebuje po prostu wyrozumiałości, czułości, miłości i maksimum bezpieczeństwa. Natalka jest w dobrym wieku do adopcji, bo skończyła dopiero trzy latka. Wszystko jeszcze przed nią i jestem dobrej myśli.

Teraz instytucje adopcyjne muszą być jeszcze bardziej ostrożne w dobieraniu dla niej rodziców.

Zawsze wszyscy starają się dobierać najwłaściwiej kandydatów. Przyszli rodzice są weryfikowani na szkoleniach i rozmowach z psychologami. Niestety, rzadko, ale zdarzają się sytuacje, gdy coś nie zagra. Teraz nie może się to powtórzyć absolutnie. Dziecko w tej chwili bardziej świadomie niż kiedyś przeżyło odrzucenie - teraz byłoby to dla niego niewyobrażalnym ciosem.

Jak szybko Natalka powinna znaleźć rodziców?


Przede wszystkim musi się oswoić z nową sytuacją. Muszą jej w tym pomóc psychologowie. Na początek byłoby dobrze, gdyby znalazł się choć opiekun prawny, który mógłby reprezentować ją w sądzie. I który, zanim weźmie ją do domu, pokaże, że sprawdzi się w roli rodzica dla Natalki. Najlepsza będzie jednak adopcja - dziewczynka dostanie wtedy nową rodzinę na całe życie. Poszukiwania mogą jednak potrwać nawet dwa lata.

***
Co sądzisz o adopcji porzuconych, niechcianych dzieci i tworzeniu rodzin zastępczych? Czekamy na komentarze?

za:Polska Gazeta Wrocławska/Janusz Krzeszowski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Artykuły

Policyjny apel do rowerzystów.
Policyjny apel do... Każdego roku w okresie letnim dochodzi do wielu wypadków drogowych z udziałem rowerzystów. Wraz z rozpoczęciem tego sezonu policjanci otrzymują także większą ilość zgłoszeń o...

Serwisy portalu

Cukrzyca - Kompendium wiedzy na temat tej przewlekłej choroby.

Alkoholizm - Grupy wsparcia dla uzależnionych, czat wsparcia

Akupresura - Medycyna naturalna w najlepszym wydaniu

Narkomania - Definicja, grupa wsparcia, porady, materiały

Uzależnienia, bulimia i anoreksja - Portal społecznościowy dla osób uzależnienych i wpołuzaleznionych

dołącz do nas

Znajdź nas w Google+

Polub nas

Szukaj pracy

oferty pracy

Jakiej pracy szukasz?
zawód, stanowisko, słowo kluczowe

Gdzie?
miejscowość lub województwo


Oferty pracy
powered by Jobrapido