Ostatnie wiadomości:
Ile kosztuje ubezpieczenie NNW szkolne? Sprawdź - środa, 05 września 2018 18:29
Odtwarzacze Blu-ray – ceny i jakość - piątek, 17 sierpnia 2018 13:11
Nie lekceważ uzależnienia od hazardu - środa, 27 czerwca 2018 10:44
Farbowanie włosów: farba czy szampon koloryzujący? - poniedziałek, 21 maja 2018 18:41
Policyjny apel do rowerzystów. - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:31
Rehabilitacja po zwolnieniu lekarskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:22
Bezpłatne porady prawne w Powiecie lubińskim - poniedziałek, 17 lipca 2017 18:17
  • Załóż swoje konto!

Natalka opuściła szpital

PDFDrukujEmail

Porzucona trzylatka znajdzie opiekę u sióstr. Stamtąd ma szansę trafić do nowej rodziny. Teraz małą Natalką zajmą się siostry zakonne z Wierzbic Wrocławskich (© Tomasz Hołod)
Dziewczynka, którą rodzina zastępcza zostawiła w klinice przy ul. Borowskiej we Wrocławiu, będzie miała nowy dom. Na razie - wśród dzieci w placówce opiekuńczo-leczniczej w Wierzbicach Wrocławskich. Ale stamtąd może szybko trafić do adopcji.

W szpitalu, w którym Natalka spędziła prawie miesiąc, pracownicy wczoraj z trudnością powstrzymywali łzy. Wszyscy pokochali wesołe i uśmiechnięte dziecko, którego nikt z rodziny przez cały ten czas nie odwiedzał.
- Natalka jest niesamowita. Towarzyszyła nam od rana do wieczora, ale to nie miejsce dla niej. Ona potrzebuje miłości domu rodzinnego - opowiada Jolanta Studzińska, pielęgniarka zabiegowa.

- Będziemy na pewno tęsknić za nią i ją odwiedzać - mówią ze łzami w oczach jej koleżanki.
eraz dziewczynka potrzebuje rehabilitacji i opieki po operacji usunięcia krwiaka mózgu. Po trepanacji czaszki musi mieć przeszczep kości, a na to trzeba czekać co najmniej dwa lata. W ośrodku prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Świętego Józefa będzie miała stałą opiekę lekarza.
- Zajmie się nią też psycholog - zapewnia siostra Joanna Górka, dyrektor Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Wierzbicach Wrocławskich.

Siostry zapewniają, że przy poszukiwaniu nowej mamy i taty dla dziewczynki będą bardzo ostrożne. Nie chcą, by dziecko znowu przeżyło stres.
- Przeszła już tyle, że pośpiech jest tutaj niewskazany - mówi siostra Joanna Górka.
O smutnym losie Natalki pisaliśmy jako pierwsi tydzień temu. Zaalarmowali nas pacjenci i pielęgniarki z oddziału neurochirurgii kliniki. Dziecko urodziło się w trudnej rodzinie w Oleśnicy.

Jako niemowlę trafiło do domu dziecka. Rok temu zgłosiło się po nią młode małżeństwo. Teraz rodzina zastępcza już jej nie chce. Przez miesiąc w szpitalu zastępczy rodzice odwiedzili ją tylko raz, gdy brali ją do innej placówki na badania.

- To ewidentne zaniedbania, które dyskwalifikują ich jako rodzinę zastępczą. Skierowaliśmy do sądu wniosek o rozwiązanie tej rodziny, a ten wydał tymczasową decyzję o umieszczeniu dziecka w ośrodku opiekuńczo-wychowawczym - opowiada Katarzyna Wójcik, kierownik Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lubaniu, gdzie Natalka została przyjęta przez młode małżeństwo.
Do sądu trafił wniosek o rozwiązanie rodziny Natalki
Od czasu, gdy napisaliśmy o sprawie ta rodzina zastępcza nie dostaje pieniędzy za opiekę nad Natalką.
- Od tygodnia zostały wstrzymane - mówi Wójcik.

Prokuratura w Lubaniu bada, czy w rodzinie zastępczej nie dochodziło do znęcania się nad dziewczynką. Sprawę przekazali tam wrocławscy śledczy po tym, gdy zostali zaalarmowani o takich podejrzeniach przez lekarzy z kliniki przy ul. Borowskiej.

Przeżycia nie zamykają jej drogi do szczęścia


Z Sylwestrem Pajęckim, dyrektorem Wrocławskiego Centrum Opieki, Wychowania i Adopcji, rozmawia Janusz Krzeszowski

Czy dziecko po takich przejściach ma szansę na kochającą rodzinę i samo też będzie potrafiło ją pokochać?

Pewnie, że tak. Ono potrzebuje po prostu wyrozumiałości, czułości, miłości i maksimum bezpieczeństwa. Natalka jest w dobrym wieku do adopcji, bo skończyła dopiero trzy latka. Wszystko jeszcze przed nią i jestem dobrej myśli.

Teraz instytucje adopcyjne muszą być jeszcze bardziej ostrożne w dobieraniu dla niej rodziców.

Zawsze wszyscy starają się dobierać najwłaściwiej kandydatów. Przyszli rodzice są weryfikowani na szkoleniach i rozmowach z psychologami. Niestety, rzadko, ale zdarzają się sytuacje, gdy coś nie zagra. Teraz nie może się to powtórzyć absolutnie. Dziecko w tej chwili bardziej świadomie niż kiedyś przeżyło odrzucenie - teraz byłoby to dla niego niewyobrażalnym ciosem.

Jak szybko Natalka powinna znaleźć rodziców?


Przede wszystkim musi się oswoić z nową sytuacją. Muszą jej w tym pomóc psychologowie. Na początek byłoby dobrze, gdyby znalazł się choć opiekun prawny, który mógłby reprezentować ją w sądzie. I który, zanim weźmie ją do domu, pokaże, że sprawdzi się w roli rodzica dla Natalki. Najlepsza będzie jednak adopcja - dziewczynka dostanie wtedy nową rodzinę na całe życie. Poszukiwania mogą jednak potrwać nawet dwa lata.

***
Co sądzisz o adopcji porzuconych, niechcianych dzieci i tworzeniu rodzin zastępczych? Czekamy na komentarze?

za:Polska Gazeta Wrocławska/Janusz Krzeszowski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Przegląd prasy

Klikając pomagasz
Klikając pomagasz By pomóc potrzebującym, wystarczy jedno kliknięcie myszką.   Klikając w bannery na stronach poniżej pomagasz kupić jedzenie potrzebującym, ułatwiasz rehabilitację...

Artykuły

Ile kosztuje ubezpieczenie NNW szkolne? Sprawdź
Ile kosztuje ubezpieczenie... Masz świadomość, że ubezpieczenie NNW wykupywane przez szkołę nie jest obowiązkowe? Jeżeli planujesz zapewnić dziecku indywidualną polisę, poznaj najlepsze oferty. Sprawdź, ile kosztuje...

Porady

Za sanatorium się płaci
Za sanatorium się płaci Nigdy w życiu nie byłam w sanatorium, ale teraz chciałabym się wybrać. Czy to prawda, że muszę płacić za zakwaterowanie i wyżywienie

Reklama

Partnerzy

Online

Naszą witrynę przegląda teraz 29 gości